wcześniej była majówka, teraz co drugi dzień do szkoły. dzisiaj miałam tylko 3 lekcje, bo nauczyciele siedzą na maturach. wróciłam niedawno z zakupów, bo w domu już mi mało co zostało z mojego jedzenia.
dzisiaj na obiad była lasagne..aa uwielbiam. ale powstrzymałam się całe szczęście.
bo jak bym dziś zawaliła, to już kilka 3 dzień z rzędu mogłabym zaliczyć do średnio udanych.
ostatnio jadłam ciągle po jakieś 900 coś. a wczoraj i przedwczoraj wyszło mi po 1400 kcal ;/
jedno dobrze, że wszystko zdrowe, zero słodyczy itp
dobra strona tego złego.
ale na dobre mi to w sumie wyszło, bo trochę mi się zbierało na napad, więc lepiej tak w sumie niż gdybym miała zjeść te wszystie słodycze, ciasta i wszystkie pyszności [mama miała imieniny].
w każdym razie dziś jest już w normie i dalej ciągle dietę owsiankową ;]
dzisiejszy bilans:
nesvita 197 kcal + banan 100g - 90 kcal
jabłko 80 kcal i 2 mandarynki 60 kcal
płatki owsiane 94 kcal + danio light 133 kcal
szparagówka 69 kcal i marchewka 14 kcal
płatki owsiane 94 kcal i puszka tuńczyka 128 kcal
razem: 959 kcal
do tej pory ćwiczyłam tylko 0,5 h na hula-hop, ale jeszcze będę ćwiczyła w trakcie got to dance, czy coś takiego. muszę zobaczyć GzD.. kochana powodzenia, chociaż i tak pewnie przeczytasz po powrocie do domu ;) ;***
trochę mi trudno cwiczyć, bo wczoraj miałam szczepionkę przeciw tężcowi i dzisiaj strasznie boli mnie ręka ;/
najwyżej mogę ją podnieść tak 60 stopni od tułowia, a co dopiero podnieść do góry, ale i z tym większość ćwiczeń da się zrobić ;]
aa.. zmierzyłam się dzisiaj. ostatnio się mierzyłam 3 tyg temu, to od tego czasu:
pępek -1 cm
talia -2 cm
udo -0,5 cm
łydka -0,5cm
biodra - 0,5 cm
mało, ale zawsze do przodu ;]
lubię soboty.. wtedy rano zawsze gubię dużo kcal na próbie do musicalu, bo w soboty zawsze z choreografem tańczymy kilka godzin, a kiedy indziej próby z ról i śpiewania.
fajnie, bo lubię jak się dużo dzieje. od zerówki nie miałam roku, żeby chociaż jednych zajęć nie mieć.
dzień 22. wyzwania
Twoja ulubiona dieta
czy ja wiem.. w sumie to często zmieniam, wcześniej było po prostu jakiś limit, potem chwilę SGD, teraz owsiankowa tak do 1000 kcal. i jak do tej pory chyba najbardziej mi pasuje, więc w sumie można ją uznać za taką ;]

zaraz wakacje a jak dalej gruba :(
.
chcieć to móc :)
.buziaki ;***


<3





.
